Broszka/aplikacja - powstała w sobotę na warsztatach.
Można się pośmiać, pozwalam :)
Odkąd pamiętam, uwielbiam wszelkiego rodzaju prace ręczne. Od jakiegoś czasu zajmuję się biżuterią. Moim najnowszym odkryciem jest filcowanie, w niedalekiej przyszłości być może również witraż. Postanowiłam założyć bloga, aby móc publikować swoje prace, w jakiś sposób je skatalogować. Zapraszam do oglądania i komentowania :)
jejku ... jakby cudnie ten konik/broszka wygladał/a na płaszczyku granatowym mojej Jagienki!?!?!?!?1 jejkuuuuuuuu ....
OdpowiedzUsuńno to co proponujesz? yyyyyyy ....
OdpowiedzUsuńmyślisz, że mojej Jagnie to będzie przeszkadzać? (bo mnie wcale) ... hihih ... może być kurczaczek :)
OdpowiedzUsuńŚmiać się? Co najwyżej uśmiechnąć, bo konik wielce sympatyczny :)
OdpowiedzUsuń